Recenzja Kochana córeczko Anna Siedlecka
„ Po cichu zamknęła drzwi. W środku rozpierały ją radość i szczęście. Chciała się głośno śmiać. Nauczyła się cieszyć z takich informacji. Wcześniej odczuwała ulgę. Teraz przeżywała radość, że właśnie coś zmienia się w jej życiu. Dostaje nowe szans…