„Na każdej drodze są zakręty. I kamienie. Na wiele nadepniesz, zanim
nauczysz się je omijać. Tak już jest. Można oczywiście usiąść na
poboczu, ale wtedy nie uda się dojść do celu. A łatwe zwycięstwa nie
dają siły i cieszą tylko przez chwilę.” Karolina Wilczyńska „Rachunek za szczęście, czyli caffe latte”
Witajcie ☕️
Dziś mam dla Was ostatnią część z cyklu kawiarenka za rogiem autorstwa Karoliny Wilczyńskiej pod tytułem: „Rachunek za szczęście, czyli caffe latte” i muszę Wam z ręką na sercu przyznać,że ostatnia część bardzo przyjemnie i pozytywnie mnie zaskoczyła. Dlatego z przyjemnością uchylę Wam rąbka tajemnicy odnośnie fabuły, więc chwytajcie za swój ulubiony napój i ruszamy❣️
Skoro wszyscy mamy już ulubiony napój😉 zaczynamy!
Prezentowana pozycja, to lekka i urocza opowieść kończąca cały cykl pod pachnącym kawą tytułem: „Rachunek za szczęście, czyli caffe latte”Jej karty opowiadają nam kolejne perypetie życiowe i zawodowe naszej Miłki. Dziewczyna stara się utrzymać kawiarnię, ale życie osobiste nie oszczędza jej trudności.
Ta barwna historia, w której humor, przyjaźń splatają się z tajemnicą i niespodziewanymi zwrotami akcji. Powiem Wam,że książka bardzo zaciekle trzymała mnie przy sobie i za nic nie pozwalała się odłożyć.😋
Miłka próbuje utrzymać się na powierzchni w trudnych czasach. Kawiarnia, którą prowadzi, jest nie tylko jej miejscem pracy, ale także przestrzenią, w której znajduje wsparcie i przyjaźń. Jednak życie osobiste Miłki znowu się komplikuje, a Tymon wychodzi z domu pod wpływem szczerego wyznania Miłki z jakiego powodu tak naprawdę przyjechała do Kielc. Przez większą część książki nie wiadomo co się z nim dzieje.
Kim tak naprawdę okaże się mężczyzna w którym Miłka szczerze ulokowała swoje uczucia? Jakie tajemnice skrywa?
Tajemniczy właściciel kamienicy, w której znajduje się kawiarnia, robi wszystko, by doprowadzić do zamknięcia lokalu. To stawia przed Miłką wiele wyzwań i tu pojawia się pytanie, czy uda jej się utrzymać kawiarnię i pokonać przeciwności losu? Kto będzie dla niej szczerym prawdziwym i największym wsparciem w najtrudniejszych momentach w jej nowym dopiero wydawałoby się ułożonym i przez chwilę szczęśliwym życiu?
Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedź w tej ostatniej części powieści, muszę tu przyznać, że warto było przebrnąć przez te dwie poprzednie trudniejsze w moim odczuciu części, aby wypić pyszną caffe latte (moją ulubioną zresztą)😍
Autorka świetnie oddaje atmosferę kawiarni i życia Miłki. Czytelnik szybko zżywa się z bohaterką i towarzyszy jej w jej codziennych zmaganiach z przeciwnościami. Książka, mimo iż porusza poważne tematy, takie jak trudności w prowadzeniu własnego biznesu czy rozwiązanie problemów osobistych i radzenie sobie z nimi, robi to w lekki, humorystyczny sposób.
Wątek tajemniczego właściciela kamienicy i zniknięcie Tymona dodaje intrygującego smaczku historii i trzyma czytelnika w napięciu. Pytanie, co na to wszystko Tymon i kto będzie wsparciem dla Miłki w trudnych chwilach, pozostaje nierozstrzygnięte przez większą część książki. To sprawia, że czytelnik z niecierpliwością czeka na rozwinięcie wątku i poznawanie kolejnych postaci. Kto jest tajemniczym właścicielem? Ha! książka Was także zapewne bardzo przyjemnie zaskoczy, obiecuje. Tak właśnie było w moim przypadku. 🙃
Warto również wspomnieć o postaci pani Wery, która dodaje całemu cyklowi jak i tej cześci historii nutkę magii i tajemnicy. Jej obecność sprawia, że czytelnik zastanawia się nad możliwościami przewidywania przyszłości i wpływem wydarzeń losowych na życie bohaterów.
Podsumowując
„Rachunek za szczęście, czyli caffe latte” jest to powieść, która bawi, wzrusza inspiruje i skłania do wielu przemyśleń oraz życiowych refleksji. To lektura idealna dla tych, którzy lubią książki o życiu, przyjaźni i dążeniu do szczęścia wbrew przeciwnościom. Karolina Wilczyńska stworzyła wspaniałą opowieść o poszukiwaniu szczęścia, która na pewno zostanie w pamięci czytelnika na długo. To sprawia, że w ogólnym rozrachunku polecam historię i cały cykl pomimo niedociągnięć i okropnego charakteru Miłki, który dla mnie momentami był nie do przejścia, miewałam tak, że chwilami aż zgrzytałam zębami. Cały cykl niesie za sobą jednak wiele mądrości, jeśli spojrzeć na to po przetrawieniu i przeanalizowaniu poprzednich części.
📚📚📚📚📚 Świetna pozycja
Książka została wysłuchana przy pomocy aplikacji Storytel - Zakup własny
Wydawca audiobooka: Storyside
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Książkę w wersji audio możecie znaleźć między innymi na #Storytel i #taniaksążka.pl Możecie ją kupić także tutaj👇
Jak zawsze będzie mi oczywiście bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w komentarzu. Dajcie mi znać jak podobała Wam się recenzja i książka jeśli ją czytaliście. Chętnie poczytam co sądzicie. 😉Tymczasem trzymajcie się cieplutko dobrego dnia 🌞♡☺
Po przeczytaniu Twojej recenzji Olu myślę, że ta książka idealnie wpisze się w moje upodobania czytanie. Chętnie ją przeczytam.
OdpowiedzUsuńMoże jednak się skuszę...
OdpowiedzUsuńCiekawa recenzja piękna grafika:) sięgnę po tę książkę z ciekawości.
OdpowiedzUsuńJakoś mnie nie ciągnie...
OdpowiedzUsuńFajna recenzja i kusząca powieść :) No i kawusia mmm :)
OdpowiedzUsuńLubię twórczość tej autorki, dlatego chętnie zaznajomię się z powyższą książką, bo akurat jeszcze jej nie czytałam.
OdpowiedzUsuńJakoś tak nie zachęcił mnie ten cykl, ale jak nie będę miała co czytać, to chętnie sprawdzę czy podpasuje mi ten cykl.
OdpowiedzUsuńNo dobra, może jednak się skuszę ns ten cykl (jak nie będzie co czytać);D
OdpowiedzUsuń