ZAOBSERWUJ ‼️👇👇👇

Recenzja Coś nowego Magdalena Winnicka

Po każ­dej nocy na­stę­pu­je dzień, ale nie każ­de­mu dane jest się obu­dzić, by go zo­ba­czyć. Linia życia nie jest pro­sta ani prze­wi­dy­wal­na. Prze­ciw­nie - wszyst­ko się może zda­rzyć.” „Coś nowegoMagdalena Winnicka

Dzień dobry książkomianiacy 🤗

Na początek chce podziękować Wam za to, że tu ze mną jesteście, mimo, że czasem zdarzają się przestoje z recenzjami. Będzie mi miło jeśli powiedzcie innym, że i ja tu jestem💗 Dziś mam dla Was książkę po brzegi wypełnioną emocjami, to prawdziwa bomba emocji bo... czy można zacząć wszystko od nowa, gdy życie odbiera nam to, co najważniejsze? Powieść Coś nowego", której autorką Magdalena Winnicka to książka, która zaskakuje, wzrusza i wciąga od pierwszych stron. Z największą przyjemnością opowiem Wam o tej wyjątkowej historii i jej bohaterach. Weźcie sobie coś pysznego i zapraszam. 

Główna bohaterka, to młoda dziewczyna Karolina. Odkąd pamięta miała wszystko to czego zapragnęła. Dawała z siebie maksimum, z pełną determinacją i uporem sięgając po spełnienie marzeń. Cieszyła się pełnią życia. Miała kochającego ojca, utalentowanego chłopaka oraz  rysującą się przed sobą obiecującą karierę pływaczki. Jednak jak wiadomo los bywa przewrotny. Jak to mówią powiedz głośno o czym marzysz, a los zaśmieje Ci się prosto w twarz i udowodni ,że nie można mieć wszystkiego. Mało tego odbierze dokładnie to czego najmniej się spodziewasz.

Dziewczyna w ciągu trzech lat traci wszystko co było jej najdroższe, pogrążając się w samotności smutku i żalu. W momencie, gdy wydaje się, że nic nie jest w stanie przywrócić jej radości życia, na jej drodze pojawia się Teodor. Mężczyzna nieodgadniony, tajemniczy i o zupełnie odmiennym charakterze. Ich relacja, początkowo pełna nieufności i dystansu, stopniowo przeradza się w głęboką więź, ukazując, że nawet najbardziej zranione serce może ponownie otworzyć się na przyjaźń od której już tylko krok do miłości.

 Czy po doświadczeniach ogromnej straty Karolina otworzy się  jeszcze na innych, na świat i jego możliwości? Czy mając za sobą zgliszcza pięknej straconej nieodwracalnie przeszłości można jeszcze odnaleźć szczęście? Czy Karolina i Teo będą dla siebie wzajemnie lekarstwem? Czy nowe relacje zawsze leczą rany, czy jedynie mogą je pogłębić? Jakie tajemnice skrywa Teodor i czy Karolina powinna mu zaufać?

Pisarka z mistrzowską precyzją przedstawia czytelnikowi  pełnokrwistych i do bólu prawdziwych bohaterów z którymi nie trudno jest się utożsamić. Jednocześnie ukazuje ich wewnętrzne zmagania, lęki i nadzieje. 

Czytając tę powieść przechodziłam od chichotu przez irytację,  frustrację, nadzieję, wzruszenie i szok, bo twórczyni z niezwykłą precyzją buduje napięcie i nie boi się zaskakiwać. Gdy wydaje się, że historia zmierza w spodziewanym przez czytelnika kierunku, następuje zwrot akcji, który całkowicie zmienia perspektywę. Ja odczuwałam to tak, że mogłam towarzyszyć Karolinie w jej drodze do samopoznania i akceptacji. 

Autorka nie unika trudnych tematów, takich jak choroba czy utrata bliskich, co dodaje powieści autentyczności i głębi oraz daje mnóstwo powodów do refleksji i przeróżnych przemyśleń nad życiem oraz tym jak warto doceniać każdą jego chwilę.

W moim odczuciu jest to nie tylko historia o miłości, ale przede wszystkim o odwadze, by stawić czoła przeszłości i otworzyć się na przyszłość. To lektura, która skłania do refleksji nad kruchością życia i potęgą ludzkiego ducha. Dzięki nieprzewidywalnym zwrotom akcji i głęboko poruszającym wątkom, książka ta z pewnością zaskoczy niejednego czytelnika, dokładnie tak samo jak zaskoczyła mnie, a wcześniej moją przyjaciółkę. Zaraz po przeczytaniu książki dostałam od niej wiadomość: Skończyłam świetną książkę.  Po prostu jak najprędzej MUSISZ ją przeczytać. Dawno nie czytałam nic takiego dobrego.”

 Podsumowując

Muszę Wam tu przyznać szczerze, że zanim ta powieść wywaliła mnie z kapci i potężnie wbiła w siedzenie nie mogłam się w nią wkręcić, wgryźć. O ile początkowo marudziłam mojej Martusi, że ja już nie mogę, bo jakoś tak mi się dłuży. Pisałam jej „ejjj, weź już mi powiedz jak to się skończy i będzie z głowy.” Na co Marta jak zawsze uparta odpisywała: „nic nie powiem, bo zupełnie zepsuje Ci radość z czytania, a wiesz kogo mi Karolina przypomina? "i tu padło magiczne imię, którego nie zdradzę.😛 To jednak zmieniło moją perspektywę na tą lekturę w czasie jej czytania. Jeśli szukacie czegoś co poruszy Was do głębi, to właśnie jest ta powieść.

To książka,  której aż grzech byłoby nie polecić dlatego ląduje zasłużenie na półkę ulubieńców 📚📚📚📚📚📚📚 💚 A ja życzę Wam sobie jak najwięcej takich historii w tym roku.
 
Pamiętajcie jednak, że wszystko co tutaj czytacie to wyłącznie 
moja osobista opinia, a wy możecie mieć zupełnie odmienną.
 
Książka została wysłuchana przy pomocy aplikacji Storytel - Zakup własny 
Wydawca audiobooka: Wydawnictwo Natios
Wydawnictwo: Wydawnictwo Natios
Lektor: Anna Rusiecka i Tomasz Sobczak
W tym miejscu chyba już tradycyjnie podziękowania dla lektorów, którzy genialnie oddają emocjonalny ciężar tej historii, lęki oraz wewnętrzne zmagania postaci. No po prostu czapki z głów!
 
Książkę w wersji audio możecie znaleźć między innymi na #Storyel oraz #Legimi Możecie ją kupić także tutaj👇
 
 

Zachęcam Was do dzielenia się w komentarzu swoimi wrażeniami po przeczytaniu książki, będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad. Macie w planach przeczytać tę powieść? A jesli,to czy Was też zachwyciła czy wręcz przeciwnie? Uciekam skorzystać z pięknej pogody, a Wam życzę miłego popołudnia ♡☺

By być na bieżąco zaglądajcie na mój nowy fanpage Zaczytana Ola na Facebooku  
Wpadajcie też na nowy profil Instagram Zaczytana Ola📚




Komentarze

  1. Przepiękna recenzja 🥹 Dziękuję z całego serca! ❤️ Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie :-) zapraszam częściej ❤️

      Usuń
  2. Czuć, że książka naprawdę się podobała. Świetna grafika jak zawsze dziewczyny ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :-) cieszymy się , że jesteś z nami :-)

      Usuń
  3. Czuć, że recenzja pisana z sercem. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Stara książka tak bardzo Ci się spodobała, to może ja też ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś tak do tej pory średnio mi podobały się książki autorki, ale czuję się zachęcona. Świetna recenzja. Czuc,że książka się podoba . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaczytana pAnnna14 marca, 2025 08:58

    Właśnie skończyłam, bo zachęciła mnie recenzja, to była świetna historia i przyznam,że i mnie autorka zaskoczyła myślałam sobie: ej no ale jak to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wywiodła nas w pole za to potem ulga wielka prawda ?

      Usuń
    2. Zaczytana pAnna17 marca, 2025 22:07

      Oj tak!❤️

      Usuń

Prześlij komentarz

Co sądzisz o tej recenzji? Napisz proszę w komentarzu

Popularne posty z tego bloga

Recenzja Kochana córeczko Anna Siedlecka

Recenzja za ścianą ciszy Anna Ziobro

Recenzja Zdeptane nadzieje Wioletta Piasecka