2023
Truciciel- Karolina Kasprzak-Dietrich
„Ona naprawdę żałowała, tak jak powtarzała, a ja jej nie wierzyłem. Uważałem, że mówi tak, bo chce do mnie wrócić dla pieniędzy. To są esemesy sprzed dziesięciu lat. Ona nie chciała moich pieniędzy, kochała mnie, takiego, jakim byłem na początku, kiedy nie śmierdziałem groszem. Usiadłem bezradnie na skórzanym narożniku i miałem ochotę się popłakać. Jestem debilem…”
Karolina Kasprzak-Dietrich - Truciciel
Witajcie kochani💓
Dziś przynoszę Wam moją recenzję książki Karoliny Kasprzak-Dietrich „Truciciel.”
Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, niestety jak dla mnie niezbyt trafione i udane...😢 No, ale o tym w swoim czasie...
Ona i on. Są jak ogień i woda kochają się i jednocześnie nienawidzą.
Czytając tę książkę wciąż miałam gdzieś z tyłu głowy piosenkę Krzysztofa Krawczyka w duecie z Edytą Bartosiewicz. „Trudno tak”Jak to szło?🤔„Trudno tak razem być nam ze sobą, bez siebie nie jest lżej”🎵🎶
On Wojtek właściciel firmy którą współtworzą. Pewny siebie idący do przodu po swoje,marzy o tym by ich firma stała się ceniona znana i rozpoznawalna, ponadto przynosiła jak najwięcej zysków.
Oboje mają różne wizje tego jak powinno to wszystko wyglądać i wyrzucają sobie wzajemne żale co istotne nie robią tego bezpośrednio, a każde samotnie w myślach bez omówienia tego w żaden sposób z drugą stroną. Ponadto kochają się ponad wszystko, a poza wyjątkowym jakby się na pierwszy rzut oka wydawało uczuciem łączy ich gorąca namiętność. W ich związku przede wszystkim brakuje komunikacji, za bardzo panoszy się podejrzliwość i zaborczość.
Do czego doprowadzi brak komunikacji❓Czy dzika, gorąca namiętność wystarczy,by utrzymać relacje między dwojgiem ludzi, którzy nie potrafią się porozumieć❓Jak potoczą się ich dalsze losy i jak tym wszystkim znajdzie się mafia❓A także do czego doprowadzi zemsta❓
Książka niespecjalnie mi się podobała, owszem gdzieś w tle można wychwycić ważny przekaz, ale styl w jakim jest napisana, oraz mnogość i intensywność scen erotycznych nie przypadły mi do gustu. Ponadto strasznie irytowała mnie główna bohaterka ze swoim niezdecydowaniem, Wojtek też wiele razy mnie wkurzył. Mocno zmęczyła mnie ta książka, za mało w niej pozytywów i brakuje mi pozytywnej postaci, która swoją osobą przyciągnie czytelnika i przytrzyma go na dłużej. Owszem byłam ciekawa jak to się wszystko potoczy, zakończy,ale w ogólnym rozrachunku słabo to wszystko wyszło.
📚📚 Słabiutka
Pamiętajcie jednak, że wszystko co tutaj czytacie to wyłącznie moja osobista opinia, a wy możecie mieć zupełnie odmienną.
Książkę przeczytałam w ramach Booktour, który zorganizowała Paulina opetanaprzezslowa
Książka częściowo wieczorami została wysłuchana przy pomocy aplikacji Storytel - Zakup własny
Wydawca audiobooka: Lind & Co
Wydawnictwo: Million studio wydawnicze
Lektor: Anna Szymańczyk i Mateusz Drozda
W tym miejscu warto nadmienić, że bardzo przyjemnie słuchało się tej dwójki. 🎧🙂
Książkę w wersji audio możecie znaleźć między innymi na #storytel Możecie ją kupić także tutaj 👇
Mój patronat 😁 szkoda, że nie do końca polubiłaś tą historię. Muszę tu nadmienić, że autorka ma specyficzny styl pisania i trzeba to polubić inaczej inne książki również mogą ci nie przypaść do gustu.
OdpowiedzUsuńTak sądzę , jednak szanuje autora po prostu styl pisania nie dla mnie ;-( I gratuluje patronatu :-)
UsuńDziękuję. Ale spróbuj przeczytać coś innego autorki, może będzie lepiej.
UsuńOczywiście , że spróbuje:-)
UsuńTo raczej nie jest książka dla mnie.
OdpowiedzUsuńRozumiem , pozdrawiam serdecznie :-)
UsuńDziękuję za recenzję 💖❤️💖 bohaterów albo się pokocha, albo znienawidzi, fakt. Warsztat szkolę 😘😘😘 Wszystkiego dobrego i pięknego w dniu kobiet ❤️💖❤️
OdpowiedzUsuńWzajemnie wszystkiego dobrego ;-) Z pewnością sięgnę po inne Pani książki :-) Pozdrawiam
UsuńMnie też się nie specjalnie podobało,ale liczę na progres bohaterów w którejś z kolejnych części.
OdpowiedzUsuńRecenzja kolejnej części także się pojawi , pozdrawiam i dziękuje za aktywność :-)
UsuńAkurat nie przepadam za tym gatunkiem,ale odbiło mi się o uszy, że można znaleźć wśród nich perełki. :)
OdpowiedzUsuńMożna :) Pozdrawiam , miłego dzionka.
UsuńCenię sobie szczerość jak i fakt, że nie skreślacie autorów po jednym tytule, który nie trafił w gusta. Podoba mi się bardzo recenzja, mimo, że nie jest zbyt przychylna.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuje za te słowa , zawsze staramy się być konstrukyuwne.
UsuńA ja mimo, że nie bardzo mnie do książki ciągnie chciała bym poznać Twoją recenzję drugiej części książki. Bardzo przyjemnie się czyta to co tu zamieszczasz.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuje , z pewnością się tu pojawi :-) Pozdrawiam
UsuńFajnie, że jeśli coś nie spodoba Ci się nie składasz tylko piszesz o tym wprost. Lubię to👍❤To się nazywa konstruktywną krytyka. Sądzę, że autor najbardziej taką recenzję książki doceni, a nie zakłamane słodzenie. Wszystkiego najlepszego w dniu kobiet 🍰💐😁
OdpowiedzUsuńWychodzę z założenia aby mówić szczerzę jak jest abyście mieli faktyczny obraz co może was w książce spotkać. Uważam , ze jest to po prostu uczciwe i spowoduje m ze mi zaufasz i sięgniesz po więcej moich opinii. :-)
UsuńFajnie,że nie rezygnujesz z recenzji czegoś co Ci się spodobało. Bardzo dobrze się to czyta. Pozdrawiam i najlepszosci w dniu kobiet dla Ciebie i tej Twojej przyjaciółki Martusi o i ile dobrze zapamiętałem. [Jeśli nie niech się nie gniewa za przechrzenie;)]
OdpowiedzUsuńPrzechrzczenie *
UsuńZ pewnością nie pogniewałaby się , ale tak to Marta ;-) U mnie zawsze znajdziesz szczere opinie , nawet jeśli książka mnie nie zachwyci. Liczę na częstsze odwiedziny :-)
UsuńA mi nawet się podobała, chociaż jakoś specjalnie nie porwała czytałem lepsze. Wszystkiego dobrego w dniu kobiet! niech najwazniejsi pamiętają;)
OdpowiedzUsuńI właśnie dlatego , że czytałam lepsze to taka moja reakcja :-) Pozdrawian
UsuńDobra recenzja! Pozdrawiam Hanka
OdpowiedzUsuńDziękuje serdecznie , zapraszam częściej
Usuń