2026
Recenzja książki „Smak szczęścia” Michaliny Kowolik. Rodzinne sekrety i literacka uczta
Muszę przyznać, że kiedy pierwszy raz spojrzałam na tytuł nowej powieści Michaliny Kowolik, pomyślałam, że „Smak szczęścia” będzie kolejną lekką, wręcz cukierkową lekturą na jeden wieczór. Jakże mocno się pomyliłam. Ta książka okazała się niezwykle przyjemną ucztą literacką, która trzymała mnie w napięciu i nie pozwalała się oderwać od pierwszej do dosłownie ostatniej strony.
Oczywiście w całej tej historii nie brakuje momentów pełnych humoru i autentycznego śmiechu. Scena, w której jedna z bohaterek wyskakuje do restauracji na ratunek swojej przyjaciółce, mając na sobie różową piżamę w jednorożce, absolutnie skradła moje serce. To właśnie takie detale sprawiają, że opowieść staje się tak bliska i prawdziwa. Jednak pod warstwą humoru kryje się coś znacznie głębszego. Autorka stworzyła historię, która wielokrotnie zmusiła mnie do zatrzymania się, myślenia i głębokiej refleksji. Podczas lektury bez przerwy zadawałam sobie pytania o to, co sama zrobiłabym na miejscu bohaterów. Czy czasem lepiej odejść, by dać szczęście komuś, kogo kochamy? Czy nie boję się miłości i czy byłabym w stanie zaryzykować wszystko dla nieznanego jutra?
Fabuła powieści skupia się wokół Anny Matkowskiej, trzydziestotrzyletniej kobiety, której codzienne życie kręci się wokół pracy i samotnego wychowywania czternastoletniej, dorastającej córki. Anna uważa się za osobę spełnioną i szczęśliwą, bo ma upragnioną stabilizację. Jednak pod tą bezpieczną skorupą rutyny tli się ciche poczucie, że coś bezpowrotnie jej umyka. Ta misternie ułożona codzienność rozsypuje się jak domek z kart, gdy jej nastoletnia córka, dzięki mediom społecznościowym, nawiązuje kontakt z kuzynką mieszkającą w Stanach Zjednoczonych. Ten jeden krok uruchamia lawinę zdarzeń i otwiera drzwi do przeszłości, o której w domu Anny mówiło się wyłącznie szeptem.
Kluczem do całej intrygi staje się bolesna, rodzinna legenda. Przed laty matka Anny, Janina, przeżyła wielką, płomienną miłość do Henryka Kownackiego – Amerykanina polskiego pochodzenia. Ich szczęście zostało jednak brutalnie przerwane. Z opowieści powtarzanych w rodzinie wyłania się obraz zdrady: siostra Janiny miała bezwzględnie uwieść Henryka tylko po to, by spełnić swoje egoistyczne marzenie o wyjeździe za ocean i ucieczce z kraju. Janina została w Polsce sama – ze złamanym sercem, poczuciem odrzucenia i w nieplanowanej ciąży, z której narodziła się Anna.
Gdy prawda po latach zaczyna domagać się głosu, Anna staje przed niezwykle trudnym wyborem. Postanawia rzucić wyzwanie przeszłości, odkryć, co naprawdę wydarzyło się między Janiną, jej siostrą, a Henrym, i sprawdzić, czy rodzinna plotka nie zniekształciła faktów. Ta decyzja zmusza ją do wyjścia ze strefy komfortu i podjęcia ryzyka, które całkowicie zredefiniuje jej dotychczasowe życie, poglądy na wierność oraz relacje z najbliższymi. Czy dawne krzywdy da się wybaczyć? I czy ucieczka do Ameryki faktycznie była usłana różami? Autorka genialnie dawkuje te sekrety, nie pozwalając na nudę nawet przez moment.
Michalina Kowolik ma niesamowity dar twórczy. Rzadko zdarza się, aby autor potrafił osiągnąć taki efekt, w którym czytelnik zaczyna żyć życiem wszystkich postaci bez wyjątku. Ja tam byłam razem z nimi. Patrzyłam na świat ich oczami, współczułam im i próbowałam zrozumieć ich motywacje. Ta książka w genialny sposób pokazuje, czy z rodziną faktycznie najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciu i jaką siłę ma prawda, nawet ta najtrudniejsza.
Moje krótkie podsumowanie
„Smak szczęścia” Michaliny Kowolik to książka, która całkowicie mnie zaskoczyła. Pod pozorem lekkiej opowieści kryje się dojrzała, poruszająca i niezwykle realistyczna historia o poszukiwaniu prawdy, rodzinnych sekretach i odwadze do zmian. Autorka stworzyła bohaterów z krwi i kości, z którymi śmiałam się do łez – zwłaszcza przy akcji w różowej piżamie – ale też płakałam i przeżywałam każdą ich decyzję. To literacka uczta, która zmusza do ważnych życiowych refleksji i nie pozwala o sobie zapomnieć długo po odłożeniu jej na półkę. Cudowna, emocjonalna i mądra lektura, którą polecam z całego serca!


Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuje , że jesteś , zostaw proszę komentarz. Twoja opinia ma dla mnie wielkie znaczenie.