Cześć! Tu Zaczytana Ola
– miłośniczka książek, kotów i ciepłych historii, które zostają z nami na długo. Na co dzień poruszam się na wózku, ale to właśnie książki dają mi największą swobodę – przenoszą mnie tam, gdzie tylko zapragnę.

Na blogu znajdziesz szczere opinie, książkowe inspiracje, trochę codzienności i ciepła.

Rozgość się. Może znajdziesz tutaj coś, co również odmieni Twoją czytelniczą drogę.


Warto przeczytać

4/06
2026

Recenzja książki „Pamiętnik z zapomnianego dworu” – Izabela M. Krasińska

Grafika prezentująca książkę

Czasami musi się wydarzyć wiele złego, żebyśmy potrafili dostrzec i docenić to, co dobre.

Są książki, które czyta się z zainteresowaniem, a po zamknięciu odkłada na półkę i szybko o nich zapomina. Są też takie, które zostają w sercu na długo. „Pamiętnik z zapomnianego dworu” Izabeli M. Krasińskiej zdecydowanie należy do tej drugiej grupy.

Poznajemy Mirę – 35-letnią kobietę, która mieszka z mamą i babcią. Jej życie nie jest usłane różami. W pracy doświadcza mobbingu ze strony szefowej, a nad kobietami w jej rodzinie od pokoleń zdaje się ciążyć tajemnicze fatum. Kiedy udaje jej się wyprosić kilka dni urlopu, nie przypuszcza jeszcze, że ten wyjazd odmieni wszystko.

Na prośbę babci zatrzymuje się w niewielkiej wiejskiej bibliotece, by odebrać rodzinne pamiątki. Wśród nich znajduje się pamiętnik Elizy Wolskiej – dawnej dziedziczki dworu – oraz stare fotografie, które cudem przetrwały próbę czasu. Początkowo Mira nie przywiązuje do nich większej wagi, jednak wszystko zmienia się, gdy poznaje Alberta – bibliotekarza, pasjonata lokalnej historii i człowieka, który potrafi dostrzegać piękno tam, gdzie inni go nie widzą.

To właśnie dzięki niemu Mira zaczyna inaczej patrzeć na świat, odkrywać własną wartość i czerpać radość z drobnych rzeczy. Równolegle poznajemy historię Elizy, której losy zapisane na kartach pamiętnika stopniowo odsłaniają rodzinne sekrety, skrywane przez wiele lat.

Moje krótkie podsumowanie

„Pamiętnik z zapomnianego dworu” to prawdziwy ładunek emocji. To historia, która wzrusza, porusza, skłania do refleksji i pokazuje, że miłość nie zawsze wyraża się słowami. Czasami najwięcej mówią czyny.

★★★★★
Moja ocena: 5/5
Na koniec chciałabym serdecznie podziękować Wydawnictwu Lucky za możliwość poznania tej pięknej historii.
A Tobie, Izabelo, dziękuję za to, że jesteś. Za Twoją wrażliwość, za emocje, które wkładasz w każdą opowieść, i za to, że możemy rozmawiać nie tylko o książkach. Uwielbiam Twoją twórczość. Każde zdanie, które wychodzi spod Twojego pióra, ma w sobie niezwykłą moc i trafia prosto do serca czytelnika.
Zaczytana Ola

Komentarze

  1. Twoja recenzja jest niezwykle poruszająca i napisana z wielką wrażliwością. Po takim opisie aż chce się sięgnąć po tę książkę i razem z bohaterami odkrywać tajemnice z przeszłości. Widać, że ta historia naprawdę głęboko Cię dotknęła, a to najlepsza rekomendacja dla każdego czytelnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Aguś to prada książka bardzo mnie poruszyła , odkopała dawno zakurzone uczucia. Dziękuje za Twoje słowa.

      Usuń
  2. Karolina Jankiewicz07 czerwca, 2026 01:39

    Super Olu , zawsze ciekawie napiszesz recenzję ❤️😉🤗 pozdrawiam 🙂

    OdpowiedzUsuń
  3. Recenzja mnie zaciekawiła i skusiła do sięgnięcia po książkę

    OdpowiedzUsuń
  4. Klimaty nie moje, ale recenzje są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo piękna recenzja podziwiam Olu♥️♥️

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje , że jesteś , zostaw proszę komentarz. Twoja opinia ma dla mnie wielkie znaczenie.