Po każdej burzy w końcu wyjdzie słońce. Trzeba tylko wierzyć, że miłość zawita wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy...
„[...]Mam już dość życiowej niepogody! - Pochylił się nad stolikiem, zamknął jej dłonie w swoich i wyszeptał: Przyszła pogoda na miłość...Piękna, słoneczna... Na dobre i na złe. Na zawsze.” „Przyjdzie pogoda na miłość” Wioletta Piasecka
Witajcie czytelnicy ❣️🙂
Dziś witam się z Wami recenzją wyjątkowej książki w moim odczuciu książki „Przyjdzie pogoda na miłość” autorstwa Wioletty Piaseckiej. Jest to świeżutko przesłuchana przeze mnie
książka. Chętnie Wam o niej opowiem.

Chciałoby się rozpocząć od słów: „o autorze...” tak właśnie zacznę. Nigdy bym nie pomyślała, że to pierwsza powieść autorki, pisze bardzo dogłębnie, dotkliwie i bardzo realistycznie. To nie są jakieś tam romantyczne dyrdymały jak to większość ludzi myśli o książkach obyczajowych, czy romantycznych. Historia Madzi Joanny i Zuzy oraz wszystkie postacie drugoplanowe, są prawdziwe, wyjęte z życia, pełne emocji i uczuć, które wielokrotnie odczułam na sobie czasami płacząc długo. Można by powiedzieć nad kartką papieru. Może jestem zbyt wrażliwa może nie. Sprawdźcie sami. Serdecznie polecam i czekam na więcej powieści autorki. Ma piękne i lekkie pióro🖋
Podsumowując
Jest to piękna lektura skłaniająca do wielu przemyśleń wzbudzi w Was mnóstwo emocji od łez ze śmiechu po te z wzruszenia czy smutku. Polecam z czystym sumieniem tę książkę każdemu kto lubi takie życiowe historie.
Książka została wysłuchana przy pomocy aplikacji BookBeat - Zakup własny
W tym miejscu dziękuje lektorce za oddanie emocji, które towarzyszyły naszym bohaterom bez względu na to czy były one pozytywne czy też nie.
Będzie mi bardzo miło jak dacie znać w komentarzu jak podoba wam się ta recenzja. Pozdrawiam Was serdecznie. ☺♡
By być na bieżąco zaglądajcie na mój nowy fanpage Zaczytana Ola na Facebooku
Wpadajcie też na nowy profil Instagram Zaczytana Ola📚
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Co sądzisz o tej recenzji? Napisz proszę w komentarzu